Za mały kąt podcięcia drzewa.

Wielu pilarzy, szczególnie starszych, ma tendencję do wycinania klina w rzazie podcinającym pod zbyt małym kątem. Przy tak wyciętym klinie, w czasie upadku drzewa dochodzi do szybkiego zerwania zawiasy. Ale drugim istotnym aspektem sprawy jest trudność kontrolowania lini podcięcia drzewa, bo żeby zajrzeć do takiego słabo rozwartego rzazu, trzeba niemal położyć głowę na ziemi. Ponadto rzaz ukośny i poziomy przy podcięciu powinny się zejść na jednej lini, jest to linia łamania przy upadku drzewa. Przy słabo rozwartym rzazie poprawne wykonanie podcięcia jest mocno utrudnione. Zasady ścinki przewidują wycięcie klina o kącie rozwarcia minimum 45o i w praktyce dobrze jest zachować kąt podcięcia w granicach 50o a nawet jak zalecane jest w Skandynawii 60o. Na marginesie 45o uzyskamy, przecinając kwadrat po przekątnej. Jeżeli oszacowałeś głębokość podcięcia np. na 15 cm, to rzaz ukośny zaczynasz 15 cm wyżej od poziomego, dodając kilka centymetrów, aby uzyskać kąt nieco bardziej rozwarty. Proste, prawda? Matematyka królową nauk. Przy okazji podcięcia należy pamiętać, że linia łamania o której już wspominano ma być jedna i prosta i należy ją profilować długością prowadnicy a nie końcówką, tak aby rzaz ukośny i poziomy nie były wzajemnie poprzecinane i schodziły się na jednej linii.

Partnerzy



 GreenTrees Arborystyka